Wystawa "Zwierzę nie jest rzeczą" jest świadectwem naszego stosunku do zwierząt, zapisem rzeczywistości, w jakiej przyszło żyć tym bezbronnym istotom. Można znaleźć na niej zdjęcia, wycinki prasowe z Polski i ze świata. 120 zalaminowanych plansz formatu A3 podzieliliśmy na kilka działów tematycznych takich jak: transport, fermy futrzarskie, zwierzęta gospodarskie, wiwisekcja, ruch obrony praw zwierząt.
Wystawa powstała głównie dzięki pomocy zachodnich organizacji walczących o prawa zwierząt, które przesłały nam materiały dotyczące swoich działań. Część z tych materiałów pokazywana była już wcześniej przez Klub Gaja w formie wystawy zatytułowanej, "Dlaczego? - czyli miejsce zwierząt w naszej kulturze". Jednym z największych, a zarazem najbardziej wstrząsających działów jest dział poświęcony wiwisekcji. Wiwisekcja to eksperymenty i testy na żywym ciele zwierząt. Zwierzęta wykorzystuje się miedzy innymi, do testów kosmetycznych, ale nie tylko. Niemal każdy nowy produkt, począwszy od szamponu czy papierosów, a na alkoholu i lekach kończąc, przed pojawieniem się w sklepie przechodzi fazę eksperymentów na zwierzętach. Chociaż istnieją alternatywne metody testowania i pojawiają się firmy rezygnujące z wiwisekcji, proceder ten trwa nadal.
Następne plansze przedstawiają dramatyczne warunków transporty żywych zwierząt, głównie koni. Z Polski wywozi się, co roku około 100 tysięcy koni głównie do Włoskich rzeźni. Każdego dnia zwierzęta na naszych drogach są bite ostrymi przedmiotami, mają fatalne warunki sanitarne, łamią sobie nogi, kaleczą skórę.
Kolejny dział dotyczy zwierząt futerkowych. Zwierzęta hodowlane są na przemysłowych fermach futrzarskich. Tu stłoczone w małych żelaznych klatkach często okaleczają się, a nawet zjadają. Część zabijanych na futra zwierząt to istoty żyjące na wolności. Do ich chwytania stosowane są głównie potrzaski. Stalowe szczęki zatrzaskując się miażdżą łapę schwytanej istoty. Aby wykonać jedno futro musi zginać 55 dzikich norek, 100 szynszyli, 18 rudych lisów.
Na innych planszach zobaczyć można, zdjęcia ukazujące wykorzystywanie zwierząt w rozrywce, to znaczy w cyrkach, ogrodach zoologicznych, rodeo, wyścigach konnych czy corridzie. Przedstawienia takie poniżają zwierzęta i nie uczą niczego na temat ich zachowania w naturalnym środowisku. Zwierzęta cyrkowe większość swojego smutnego życia spędza w ciasnych klatkach. Brutalne metody tresury prowadzą do całkowitego podporządkowania się zwierząt woli człowieka.
Są też sceny z przemysłowego tuczu gęsi, intensywnej hodowli cieląt na białe mięso czy rzeźni, w których kończą swe życie zwierzęta hodowane na mięso. Cielaki po urodzeniu odbierane są matkom i zamykane w specjalnych boksach. Karmi się je sztuczną papką, która pozbawiona jest witamin. Dzięki temu ich mięso zachowuje biały kolor.
Kilka plansz poświeconych jest również wegetarianizmowi i ruchowi obrony praw zwierząt. Z roku na rok jego liczebność i siła się zwiększa. Z opinią społeczną dotyczącą ochrony zwierząt muszą się liczyć największe światowe firmy i korporacje. Podajemy również kilka przykładów najprostszych działań, jakie można wykonać w intencji polepszenia sytuacji zwierząt. Wystawę uzupełniają rekwizyty takie jak np.: potrzask oraz wydawnictwa o tematyce praw zwierząt, transparenty używane przez obrońców zwierząt podczas akcji w ramach takich kampanii jak: " Cyrk jest śmieszny nie dla zwierząt", " Zwierzę nie jest rzeczą" czy " Pokochaj zwierzęta futerkowe".
Zdajemy sobie sprawę, że dla osób wrażliwych wystawa może być szokiem. Mamy jednak nadzieję, że dzięki naszym wspólnym działaniom krzywdy, jakich doznają zwierzęta, zakończą się. A nasze codzienne decyzje, podejmowane nawet na poziomie zakupu kosmetyków nie testowanych na zwierzętach, przyczynią się do poprawy losu naszych "braci mniejszych". Ta właśnie myśl przyświecała nam podczas przygotowywania wystawy. Zawsze prowadzimy uroczyste otwarcie oraz stoisko informacyjne i prelekcje połączone z pokazem slajdów. Wraz z wystawą po dodatkowej opłacie możemy zaprezentować kilkakrotnie happening dotyczący transportu koni. Oto kilka wpisów z Ksiąg Pamiątkowych:
"Dziękujemy za zaproszenie na tą właśnie wystawę, która nas bardzo wzruszyła. My VIa zgadzamy się przeciwstawić zabijaniu zwierząt. Proponujemy, aby wszystkie dzieci założyły Kluby ochronne i dokarmiały biedne, chodzące po ulicach zwierzęta."
Klasa VIa z Myszkowa
"Takie plakaty powinny wisieć wszędzie, aby każdy mimo woli mógł je zobaczyć i zastanowić się nad życiem swoim i zwierząt."
Landzia - Szczecin
"Jesteśmy bardzo wdzięczne, że wasza wystawa pod tytułem "Zwierzę nie jest rzeczą" trafiła do Inowrocławia. Pozwoliło nam to na przemyślenie naszego stosunku do zwierząt oraz podjęcie właściwych decyzji w związku z licznymi sprawami dotyczącymi ochrony środowiska. Każda z nas widziała tę wystawę, co najmniej 3 razy, za każdym razem przyprowadzając swoich bliskich i znajomych."
Paulina, Anna, Magdalena, Michalina, Hanna, Anna, Ilona, Anna - 8 dziewczyn z Inowrocławia
Wystawa była prezentowana do tej pory w kilkudziesięciu miastach w całym kraju między innymi w: Warszawie, Katowicach, Lublinie, Szczecinie, Dąbrowie Górniczej, Wrocławiu, Toruniu, Ostrołęce, Bytomiu, Elblągu. Przeciętnie w każdym miejscu oglądało ją około 2,5 tysiąca osób, a wystawiana była zarówno w szkołach, domach kultury, jak i galeriach sztuki. Do wystawy można dołączyć plansze dotyczące własnej organizacji oraz lokalnych problemów. Jest to doskonała okazja dotarcia do społeczeństwa i zaprezentowania swoich działań. Ekspozycja cieszy się dużym zainteresowaniem mediów, co pozwala dodatkowo nagłośnić temat przewodni wystawy.
"Wystawa ta stała się na pewno wydarzeniem w Szczecinie. Obejrzało ją w naszym mieście około 2 tysięcy osób. Dla wielu była szokiem... - Jestem bardzo zadowolony z efektów otwarcia wystawy - powiedział Andrzej Gański ze szczecińskiego TOZ-u. Naszym celem było dotrzeć tematyką dotyczącą ochrony zwierząt do młodzieży i to się udało. Zainteresowanie było bardzo duże zastanawiam się czy nie trzeba będzie tego powtórzyć."
"Zielona Arka" styczeń/luty '99
"Włocławek, Muzeum Etnograficzne. Dużym zainteresowaniem cieszyła się wystawa "Zwierzę nie jest rzeczą", przygotowana z udziałem Włocławskiego Ruchu Ekologicznego. Fotogramy zebrano dzięki pomocy zachodnich organizacji walczących o prawa zwierząt."
Gazeta Kujawska 13.02.98
"Jeszcze do soboty można w dąbrowskiej galerii oglądać wystawę poświęconą obronie praw zwierząt. Jest ona częścią większej kampanii prowadzonej w Polsce już od 1995 roku. Prócz wystawy, która jeździ po polskich miastach, dla zainteresowanych organizowane są wykłady i spotkania przy wegetariańskich potrawach na stole."
Dąbrowa Górnicza 10.97
"Wczoraj, zaraz po otwarciu, wystawę obejrzeli uczniowie VIII kl. SP 51 z bytomskiego osiedla Centrum. Wyszli cicho, spokojnie, bez normalnego w ich wieku rozgardiaszu. - To jakby Oświęcim dla Zwierząt- mówi Dawid. - Do cyrku na pewno już nie pójdę - deklarował Aureliusz."
Gazeta Wyborcza 5.12.97
Warunki wypożyczenia wystawy " Zwierzę nie jest rzeczą"
By nie dziurawić zalaminowanych plansz wystawowych, najczęściej przytwierdzaliśmy je taśmą dwustronną do dużych arkuszy papieru pakowego lub brystolu, które następnie zawieszane były na ścianach. Plansze można także instalować np. w anty ramach. Wszystkie materiały wystawiennicze muszą być przez Państwo zabezpieczine.
z wystawą przyjeżdżają na 1-3 dni dwie osoby. Rozwieszają one wystawę (czas około 3-5 godz.- przydatna pomoc nie więcej niż trzech osób), prowadzą otwarcie, stoisko informacyjne (ulotki, wydawnictwa) oraz prelekcje. W wypadku przyjazdu tylko jednej osoby wcześniej informujemy o tym organizatorów;
termin najlepiej rezerwować pisemnie z dużym wyprzedzeniem, gdyż wystawa cieszy się dużym powodzeniem i może zabraknąć wolnych terminów w najdogodniejszym dla Państwa czasie.
należy, co najmniej na tydzień przed otwarciem wystawy wpłacić 600 zł na konto Klubu Gaja ( BGŻ SA; o/Bielsko-Biała;90 2030 0045 1110 0000 0067 3120 z dopiskiem "darowizna na cele statutowe stowarzyszenia"). Organizatorzy dodatkowo pokrywają koszty: podróży (najmniej skomplikowane połączenie), wyżywienia wegetariańskiego oraz noclegu dla dwóch osób (możemy spać u kogoś w domu).
ponadto jest możliwość - bez dodatkowych opłat - poprowadzenia 2 prelekcji na temat działań na rzecz Ziemi i zwierząt dla 30 osób każda (potrzebny sprzęt: rzutnik do slajdów i ekran);
po dodatkowej opłacie istnieje możliwość zorganizowania wystawy wzbogaconej o spektakl pt.: "Krótka historia o Pegazie który był Aniołem" czy "Dzika rzeka w sercu Europy".
wystawę wypożyczamy na dwa tygodnie (w razie potrzeby na dłużej - do ustalenia), po których na koszt własny organizatorzy odsyłają ją przesyłką poleconą, do której prosimy załączyć kopie wszystkich lokalnych informacji prasowych, jakie ukazały się na temat wystawy;
za wszelkie uszkodzenia czy zaginięcia eksponatów organizator odpowiada finansowo;
wraz z wystawą otrzymują Państwo darmowe plakaty reklamowe oraz ulotki informacyjne;
wszelkie pytania i wątpliwości należy kierować do Klubu Gaja tel.: (033) 812 36 94 lub bezpośrednio do osoby odpowiedzialnej: 0609 495 871.