Zwierzęta

60. uratowany koń /2015

Laser, wałah huculski jest 60. koniem, który dzięki Klubowi Gaja znalazł nowy dom w Zespole Szkół Specjanych nr 4 w Sosnowcu. Dołaczył do teamu terapeutycznego, gdzie pomaga niepełnosprawnym dzieciom i młodzieży. W 2015 roku uratowaliśmy też Venę, klacz zimnokrwistą z Gołdapu oraz wsparliśmy leczenie i utrzymanie 14 koni uratowanych w poprzednich latach.

Zmiana społeczna i karp/2012

Kampania Jeszcze żywy KARP Klubu Gaja doprowadziła do zmiany społecznej. Dzięki prowadzonym na szeroką skalę działaniom i kampanii w mediach (pro bono) zaczęły zmieniać się przyzwyczajenia konsumenckie Polaków i
sposób sprzedaży karpi. Kampania uświadomiła konsumentom, że kupując i transportując żywe karpie, sprawiają im ból. Pojawiły się sklepy (np. Lidl, Biedronka), które nie oferowały już żywych ryb lecz, w płatach.

50. uratowany koń/2012

Historia 50. konia Klubu Gaja to niespodzianka. Źrebak urodził się 13 lipca w piątek. Jego matkę, Drumlę, która miała trafić do rzeźni, Klub Gaja wykupił i przekazał do hipoterapii uczniów Zespołu Szkół Specjalnych nr 4 w
Sosnowcu. Tu przyszedł na świat jej źrebak, Lucek. W sumie 2012 r. uratowaliśmy 7 koni: Drumlę i jej źrebaka, Lukasa, Błyska, Atlantyka, Dynastię i Broszkę. Wsparliśmy leczenie i utrzymanie 15 koni.

W obronie kur niosek/2012

Od wielu lat Klub Gaja brał udział w europejskiej kampanii Eurogrup for Animals na rzecz humanitarnego chowu kur niosek. Dzięki m.in. tej kampanii Komisja Europejska wprowadziła obowiązek chowu kur niosek w innych niż
dotychczas klatkach – bardziej uwzględniających naturalne zachowania ptaków. W styczniu 2012 r. rząd polski dostosował się do rozporządzeń Unii Europejskiej w tym względzie.

Uratowane niedźwiedzie z mini zoo/2011

Po dwóch latach starań Klubu Gaja z mini-zoo w Lesznie zabrano dwie niedźwiedzice i przewieziono do wielkoobszarowego schroniska organizacji Vier Pfoten w Niemczech. Już w 2009 r. Klub Gaja złożył wniosek do
Ministra Środowiska o natychmiastowe cofnięcie zezwolenia na prowadzenie leszczyńskiego zoo. Ostatecznie sprawa niedźwiedzi, Basi i Kasi, przetrzymywanych w złych warunkach, znalazła dla nich szczęśliwy finał.

Ponad 600 porad/2011

Udzieliliśmy 629 porad, informowaliśmy i pomagaliśmy obywatelom, którzy zgłosili do Klubu Gaja interwencje dotyczące ochrony przyrody i zwierząt. Wśród nich uratowaliśmy rannego żurawia (gatunek zagrożony ze względu
na osuszanie podmokłych lasów). Ptaka przetransportowaliśmy do Schroniska dla Dzikich Zwierząt w Mikołowie, gdzie założono mu protezę nogi.

Leczymy i pomagamy koniom/2011

W minionym roku Klub Gaja uratował kolejne konie: Rymarza, który po ciężkich pracach w lesie był przeznaczony do rzeźni i Prymulę - z hodowli zwierząt na rzeź, gdzie trzymana była na krótkiej uwięzi. Klub Gaja zaopiekował
się także klaczą White Lady, która zamieszkała w stajni stowarzyszenia w Wilkowicach. W sumie leczyliśmy i utrzymywaliśmy 10 koni.

Prokurator Generalny w obronie karpi/2011

Kampania Jeszcze żywy KARP zatacza coraz szersze kręgi. Do wszystkich prokuratur w kraju trafiło pismo Prokuratora Generalnego, który w związku z masową sprzedażą żywych ryb w okresie przedświątecznym zwrócił
uwagę na obowiązujące przepisy. Prokurator oficjalnie przypomniał, że przenoszenie żywych ryb w pojemnikach bez wody, foliowych workach lub w koszykach jest niehumanitarne.

Lawina wypowiedzi o karpiu/2011

Kampania Jeszcze żywy KARP odbiła się szerokim echem w mediach. Wsparli ją - publicysta i kucharz, Robert Makłowicz, aktorzy - Magdalena Różczka, Julia Pietrucha, Magdalena Popławska, Bartłomiej Topa, a także pisarka Olga Tokarczuk i dramatopisarz Artur Pałyga. Po raz kolejny poprzez kampanię Klub Gaja propagował zapisy Ustawy o ochronie zwierząt, a zwłaszcza fakt, że zwierzęta, do których należą karpie, to istoty czujące.

Poprawa dobrostanu zwierząt w EU/2011

Klub Gaja brał udział w kampanii „8 hours” dotyczącej ograniczenia maksymalnego czasu transportu żywych zwierząt przeznaczonych na ubój do 8 godzin w krajach Unii Europejskiej. W Polsce pod petycją zebraliśmy ponad 4 000 podpisów. W sumie w całej Europie zebrano ich ponad milion i większość europarlamentarzystów podpisało deklaracje za 8-godzinnym transportem.

Gwiazdy przeciwko męczeniu karpi/2010

Kampania Klubu Gaja Jeszcze żywy KARP wsparta przez publicystę i kucharza - Roberta Makłowicza (od 2009 r.) oraz aktorki Magdalenę Różczkę i Julię Pietruchę spotkała się z dużym zainteresowaniem Polaków i pogłębiła ich wiedzę na temat warunków sprzedaży żywych karpi. Portal gospodarczy Gazety Wyborczej wybrał kampanię Jeszcze żywy KARP do 10 najciekawszych kampanii społecznych 2010 r.

Uratowane zwierzęta z powodzi/2010

Powódź, która nawiedziła Polskę na przełomie wiosny i lata zaskoczyła także zwierzęta. Wielka woda zabrała im nory, kryjówki, pożywienie. Dzięki interwencji Klubu Gaja udało się ocalić m.in. borsuka i sarnę, które trafiły do Schroniska dla Dzikich Zwierząt w Mikołowie. Wśród innych zwierząt pomogliśmy także uratować puszczyka, trzy łabędzie i jerzyka. Dzięki nam zwierzęta udało się wyleczyć. Te, które mogły żyć samodzielnie wróciły do natury.

Kolejnych uratowanych 5 koni/2010

Uratowane przez Klub Gaja konie znalazły nowych opiekunów. Wszystkie mają za sobą smutne historie. Myszorka – po powodzi miała zostać sprzedana na rzeź, Magma - doznała urazu szyi, Norman – z powodu wad nie mógł służyć do intensywnych jazd, Tarą – właściciele nie mogli się już opiekować, a Buba – mimo, że miała zaledwie rok miała trafić do rzeźni. Wsparliśmy także utrzymanie i leczenie czterech kolejnych koni.

Karpie odczuwają ból/2009

Długofalowe działania Klubu Gaja doprowadziły do zmiany prawa. W 2009 r. na wniosek Klubu Gaja Sejm RP znowelizował Ustawę o ochronie zwierząt. Zmieniony art. 2 ustawy mówi o tym, że prawo chroni ryby, tak samo jak wszystkie inne kręgowce, bo ryby jako zwierzęta odczuwają ból, strach i stres. Przypadki pakowania żywych karpi do foli czy trzymanie ich stłoczonych w basenach mogą być odtąd zgłaszane m.in. inspekcji weterynaryjnej.

Pomagamy zwierzętom/2009

Udzieliliśmy 465 porad obywatelskich. Wiele interwencji skierowanych do Klubu Gaja dotyczyło ratowania rannych zwierząt. Dzięki nam trafiły do Schroniska dla Dzikich Zwierząt w Mikołowie, z którym współpracujemy od lat.
Uratowaliśmy m.in. pisklęta bociana białego, puszczyka, bączka, które wypadły z gniazd. Bączek jest niezwykle rzadkim i cennym gatunkiem objętym ścisłą ochroną – najmniejszą czaplą w Europie.

Ponad 30 koni/2009

Do liczby ponad 30 koni uratowanych przez Klub Gaja dołączyły kolejne: Sugar – wykupiony z hodowli zwierząt na rzeź; Emir – przezwany Krzywoustym ze względu na wadę zgryzu, która spowodowała, że koń miał zostać
sprzedany do rzeźni; Bangkok – drobny wałach, Elstar Frycek Koniński – adoptowany przez samorząd Konina, Premiera - chora na ochwat, Kasia – niemal całe życia spędziła zamknięta w stajni i ciężko chora Jagoda.

Raport Kupuj jajka z głową/2008

Jako pierwsi w Polsce (2005), podjęliśmy szeroką akcję informacyjną o rodzajach kurzych ferm i oznakowaniu pochodzących z nich jaj. Dużym przedsięwzięciem był polsko - czesko – słowacko – węgierski projekt badawczy na temat sprzedaży jaj w dużych sieciach handlowych we wszystkich czterech krajach. Raport „Kupuj jajka z głową” został wydany w 4 językach.

Zmiana w prawie/2007

Złożyliśmy w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pismo, w którym domagaliśmy się wprowadzenia zmian w polskim prawodawstwie dotyczącym ryb hodowlanych. W konsekwencji okrutne traktowanie ryb hodowlanych, w szczególności karpi w okresie przedświątecznym, pozbawione jest jakichkolwiek sankcji. Obecny porządek prawny pozostawał w sprzeczności ze stanem prawnym przyjętym w Unii Europejskiej.

Zakaz importu dzikich ptaków/2007

Prowadzona przez Klub Gaja i Eurogroup for Animals wspólna kampania europejska "Pozwólcie im latać. Apelujemy o zakaz importu dzikich ptaków" zakończyła się sukcesem. 12 stycznia 2007 roku Unia Europejska wprowadziła zakaz importu ptaków schwytanych na wolności z przeznaczeniem na handel zwierzętami egzotycznymi.

Zabezpieczenia dla płazów/2006

Na wniosek Klubu Gaja, na wiosnę, Urząd Miasta Bielska-Białej zainstalował na okres migracji płazów płotki wzdłuż potoku Pasternik, aby nie dopuścić do wychodzenia i wyginięcia płazów na przyległej drodze. Zorganizowaliśmy także konferencję prasową dotyczącą sytuacji płazów na Podbeskidziu.

Budujemy stajnię/2006

Wspólnie z wolontariuszami wybudowaliśmy drewnianą stajnię dla naszego Pegaza, pierwszego uratowanego konia przed wywozem do rzeźni. Zamieszkał on w nowej stajni razem z klaczą Daisy i kotką Dzikuską. W ramach wykładów i zajęć edukacyjnych prowadzonych przez Klub Gaja stajnię w Wilkowicach odwiedzają dzieci i młodzież z placówek oświatowych.

Ratujemy życie/2005

Razem ze Studentami dla Wolnego Tybetu wykupiliśmy przeznaczone do zabicia zwierzęta: knurka Rudego, loszkę Dzidkę, owce rasy mięsnej Nimę i Dałę, kozę Zuzę oraz gąskę Karpo. Dożyją one spokojnej starości w ośrodku Chrześcijańskiej Grupy Wsparcia w Leszczynach Dużych. Wspólnota pomaga alkoholikom i bezdomnym.

Nie dla transportu zwierząt/1999

Rozpoczęliśmy akcję związaną z transportem zwierząt, głównie koni, której celem jest ochrona wielu tysięcy zwierząt przed cierpieniem związanym z ich przewozami. Uratowane przez nas konie trafiają do stowarzyszeń i fundacji zajmujących się w szczególności hipoterapią.

Dzień Praw zwierząt/1997

Po dwóch latach kampanii „Zwierzę nie jest rzeczą“ doprowadziliśmy do uchwalenia ustawy „O ochronie zwierząt“. Wprowadzono w niej zapis, że „zwierzę nie jest rzeczą“. 22 maja Klub Gaja ustanowił „Dzień Praw Zwierząt”, aby upamiętnić wprowadzenie ustawy „O ochronie zwierząt“.

Zwierzę nie jest rzeczą/1995

Rozpoczęliśmy Ogólnopolską Kampanię „Zwierzę nie jest rzeczą“ oraz założyliśmy koalicję na rzecz uchwalenia ustawy „O ochronie zwierząt“. Pod naszą petycją za wprowadzeniem ustawy zebraliśmy 600 tysięcy podpisów. Była to największa kampania środowiskowa w Polsce. Braliśmy udział w obradach komisji sejmowych, organizowaliśmy akcje, happeningi, spektakle uliczne i konferencje prasowe. Kampania zakończyła się sukcesem w 1997 roku.

Dzień bez futra/1994

25 listopada Klub Gaja ustanowił „Dzień bez Futra”. W całej Polsce, w ten dzień organizowane są akcje zwracające uwagę na ginące gatunki zwierząt, wykorzystywane tylko dla naszej przyjemności.

Dzikie zwierzęta w cyrku/1991

Pierwsza akcja Klubu Gaja w obronie praw zwierząt odbyła się przed radzieckim cyrkiem. Akcję informacyjną zapoczątkowała kampanią „Cyrk jest śmieszny nie dla zwierząt“. Kampania zakończyła się lokalnym zakazem wjazdu dla cyrków z tresurą dzikich zwierząt, wydanym przez Prezydenta Bielska-Białej.