Dzień Ryby 2019 z „Modą na Bałtyk”

2019-08-02

Od 15 lat w ostatnią sobotę lipca w Helu Stacja Morska im. prof. Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego i Klub Gaja wspólnie z partnerami organizują Dzień Ryby. Jak co roku Klub Gaja zaprosił mieszkańców i turystów do zabaw i gier ekologicznych. Mówiliśmy o tym, że od stanu polskich rzek zależy stan Bałtyku. Razem z artystką Cecylią Malik i Anią Grajewską z kolektywu Siostry Rzeki oraz dziewczynami z Klubu Gaja wyszywaliśmy „zaangażowane” w obronę rzek i Bałtyku stroje kąpielowe i kąpielówki. Na finał Dnia Ryby wszystkie rzeki, symbolicznie wpłynęły do Bałtyku, a na plaży odbył się pokaz „Mody na Bałtyk”. Dziękujemy wszystkim uczestnikom i partnerom, w szczególności Stacji Morskiej im. prof. Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego, kolektywowi Siostry Rzeki, MSC (Marine Stewardship Council) Polska i WWF Polska. Do zobaczenia za rok, na Dniu Ryby 2020!

Lubimy odpoczywać nad morzem. Chcemy aby woda była czysta, plaża posprzątana a atrakcje nie kończyły się na dmuchanych zjeżdżalniach. Wszystko to prawda, ale aby świadomy turysta mógł tak wypoczywać i spędzać czas, należy i od niego wymagać pozytywnych proekologicznych zachowań. Dlatego też wiele lat temu Jacek Bożek z Klubu Gaja i prof. Krzysztof Skóra ze Stacji Morskiej w Helu ustanowili Dzień Ryby w Helu, którego zadaniem jest edukowanie społeczeństwa o zasobach morza bałtyckiego, potrzebie jego ochrony i wszystkich aspektach łączących się z rybami. A także o tym, że  Bałtyk zaczyna się u źródeł rzek, które do niego wpadają, że każdy z nas żyje w zlewisku Morza Bałtyckiego, w pobliżu jednej z wpadających do niego rzek, a tym samym jest odpowiedzialny za stan jego zasobów i jakość środowiska.
 

15. Dzień Ryby w Helu odbył się 27 lipca w niedzielę. Pogoda i frekwencja dopisały. Jak co roku, stoiska edukacyjne Stacji Morskiej, Klubu Gaja oraz partnerów odwiedziły tłumy mieszkańców i turystów. Klub Gaja zaprosił do współpracy organizację zajmującą się certyfikacją połowów MSC Polska oraz krakowską artystkę Cecylię Malik i kolektyw Siostry Rzeki, by poprzez kreatywną zabawę mówić o zagrożeniach dla polskich rzek.
 

Jacek Bożek z Klubu Gaja podkreśla  – „Wspólne działania z artystami w ramach Dnia Ryby stały się już tradycją i wielu mieszkańców i turystów wprost mówiło nam, że czekają na nasze happeningi i inne artystyczne atrakcje. Nie inaczej było w tym roku. Na warsztatach Siostry Rzeki wraz z załogą Klubu Gaja wyszywały „zaangażowane” hasła na strojach kąpielowych, które zostały zaprezentowane na finał wydarzenia. Korowód rzek i potoków zakończył się wspólnym wejściem do Zatoki Puckiej w rytmie wspólnego okrzyku  „Żywe rzeki - czysty Bałtyk". Uczestniczki i  uczestnicy happeningu wzięli także  udział w radosnym i trochę szalonym pokazie mody  – „Moda na Bałtyk", gdzie rzeki i potoki prezentowały wyszyte stroje kąpielowe. Niesamowite było to, że nie tylko kobiety haftowały i wyszywały stroje. Dołączył także do nas tata, który wyhaftował na kąpielówkach dla swojego synka małego morświna! ”.
 

Cecylia Malik z kolektywu Siostry Rzeki dodaje – „Siostry Rzeki spłynęły Wisłą z Krakowa do Gdańska. Bardzo się cieszymy, że nasza podróż skończyła się w Helu podczas Dnia Ryby. Wszystkie Rzeki razem z Wisłą, większymi i mniejszymi rzekami, tysiącami strumieni i potoków połączyło się z morzem. Podczas happeningu, który zrobiłyśmy razem z Klubem Gaja, z którym mamy ogromne szczęście i zaszczyt współpracować od lat, zrobiliśmy artystyczny gest wpłynięcia rzek do morza. Bałtyk reprezentowała Pani Stasia, która wcześniej własnoręcznie wyhaftowała swój strój kąpielowy podczas warsztatów „Moda na Rzeki" mający nagłośnić problem niszczonych rzek w Polsce. Na zakończenie happeningu na fale Zatoki Puckiej zwodowaliśmy naszego błękitnego Łososia Wiślanego, który towarzyszył naszemu flisowi wiślanemu z brzegu wieziony na dachu samochodu. Nie popłynął bo nie mógł - bo na Wiśle zbudowano zapory. Podczas Dnia Ryby uczestniczki i uczestnicy otrzymali także ulotki z wiedzą o Wiśle, mówiące o zyskach społecznych z nieuregulowanych rzek, którą opracowała Siostra Rzeka Anna Grajewska i Jacek Engel z Fundacji Greenmind. Razem z Klubem Gaja, WWF Polska i Stacją Morską w Helu działamy wspólnie w Koalicji Ratujmy Rzeki. Wierzymy, że świadomość społeczna zmieni się szybciej niż zniszczymy rzeki. Mamy nadzieje, że łososie powrócą do Wisły i innych rzek, bo żywe rzeki to czysty Bałtyk, pełen życia ryb i najróżniejszych stworzeń”.

Dodatkową atrakcją, już w dniu następnym , była prezentacja filmu z performansu Jacka Bożka „Ścieżki opowieści", który można było zobaczyć w Kinie Morświna.

„Mam nadzieję, że także tegoroczna impreza znalazła swoich amatorów, którym udało nam się przekazać w atrakcyjnej formie trochę nowej wiedzy. Słychać było przy stoiskach, że gościliśmy także starych bywalców, którzy nawet planują sobie termin urlopu w Helu tak, żeby móc uczestniczyć w Dniu Ryby. Co roku dokładamy porcję wiedzy o nowych rybach i innych tematach związanych z morskim środowiskiem. Zapraszamy już dzisiaj na kolejną edycję, podczas której postaramy się zaskoczyć nowymi atrakcjami” – podsumowuje Iwona Pawliczka vel Pawlik, Kierownik Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry.
 

Organizatorem 15. Dnia Ryby w Helu była Stacja Morska Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego oraz partnerzy: Fundacja Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego, Klub Gaja z kolektywem Siostry Rzeki i MSC (Marine Stewardship Council) Polska, Zakład Geologii Morza i Stacja Biologiczna Uniwersytetu Gdańskiego, Nadmorski Park Krajobrazowy, WWF Polska wraz z wolontariuszami Błękitnego Patrolu, członkowie Historical Diving Society i  Polski Klub Ekologiczny.

ZOBACZ FOTO RELACJĘ DZIEŃ RYBY 2019 >>>