Pomóż karpiom!
Wesprzyj tegoroczną edycję społecznej kampanii Klubu Gaja "Jeszcze żywy karp!" na rzecz humanitarnego traktowania karpi podczas ich transportu i sprzedaży. W tym roku akcja rusza pod hasłem "Lud lubi karpia, karp lubi lód!"
Po 3 latach doprowadziliśmy do zmiany prawa! Sejm, na wniosek Klubu Gaja, wprowadził poprawki do Ustawy o ochronie zwierząt i stało się oczywiste, że ryba nie jest rzeczą, a karp jest kręgowcem! Koniec z bezprawnym męczeniem karpi w okresie przedświątecznym!
Nasze działania wspiera Robert Makłowicz! Partnerem tegorocznej kampanii "Jeszcze żywy karp!" jest Laboratorium reklamy Clos Brothers – agencja, która opracowała całą akcję pro publico bono. Dziękujemy!
Ty też możesz pomóc karpiom! Włącz się w społeczną kampanię na rzecz humanitarnego traktowania karpi! Co możesz zrobić? Zobacz na www.klubgaja.pl/zwierzeta/karpie/
Karpie potrzebują Twojej pomocy. Możesz wpłacić dowolną kwotę na kampanię "Jeszcze żywy karp!", koniecznie z dopiskiem Karp. Klub Gaja - KONTO:
90 2030 0045 1110 0000 0067 3120
Wesprzyj tegoroczną edycję społecznej kampanii Klubu Gaja "Jeszcze żywy karp!" na rzecz humanitarnego traktowania karpi podczas ich transportu i sprzedaży. W tym roku akcja rusza pod hasłem "Lud lubi karpia, karp lubi lód!"
Po 3 latach doprowadziliśmy do zmiany prawa! Sejm, na wniosek Klubu Gaja, wprowadził poprawki do Ustawy o ochronie zwierząt i stało się oczywiste, że ryba nie jest rzeczą, a karp jest kręgowcem! Koniec z bezprawnym męczeniem karpi w okresie przedświątecznym!
Nasze działania wspiera Robert Makłowicz! Partnerem tegorocznej kampanii "Jeszcze żywy karp!" jest Laboratorium reklamy Clos Brothers – agencja, która opracowała całą akcję pro publico bono. Dziękujemy!
Ty też możesz pomóc karpiom! Włącz się w społeczną kampanię na rzecz humanitarnego traktowania karpi! Co możesz zrobić? Zobacz na www.klubgaja.pl/zwierzeta/karpie/
Karpie potrzebują Twojej pomocy. Możesz wpłacić dowolną kwotę na kampanię "Jeszcze żywy karp!", koniecznie z dopiskiem Karp. Klub Gaja - KONTO:
90 2030 0045 1110 0000 0067 3120
- Dlaczego postanowił się Pan przyłączyć do tej akcji?
Robert Makłowicz: - Z kulinarnego punktu widzenia świeżość ryby jest sprawą zasadniczą, jednak możliwie jak najkrótsza droga pomiędzy towarem a klientem wcale nie powinna oznaczać, że wielkie ilości ryb są trzymane w małych zbiornikach, a potem duszone w plastikowych torbach nabywców. Współczucie dla tak traktowanych zwierząt to rzecz jedna, ale nawet z czysto egoistycznego, wyłącznie konsumenckiego punktu widzenia ryby śnięte, stłoczone niemiłosiernie, są gorszym kulinarnym materiałem. Do akcji postanowiłem się przyłączyć z obu powodów.
- Czy może Pan podać przykłady udanych kampanii społecznych z udziałem publicystów-krytyków kulinarnych, w Polsce lub zagranicą?
- Jamie Oliver wraz z brytyjskim rządem udanie zmienia menu w szkolnych stołówkach Zjednoczonego Królestwa, pokazując tym samym najmłodszym Brytyjczykom, że istnieje coś więcej do jedzenia niż chipsy i hamburgery. Eliminuje tym samym nadwagę i związane z nią choroby u nastolatków. Sam miałem okazję uczestniczyć w kampanii promującej unijne oznaczenia regionalnej żywności.
- Czy warto dążyć do zmiany przyzwyczajeń Polaków odnośnie sprzedaży, kupowania i jedzenia karpi?
- Warto dążyć do zmiany przyzwyczajeń Polaków odnośnie kupowania, sprzedawania i jedzenia wielu, wielu produktów, nie tylko karpi.
Robert Makłowicz: - Z kulinarnego punktu widzenia świeżość ryby jest sprawą zasadniczą, jednak możliwie jak najkrótsza droga pomiędzy towarem a klientem wcale nie powinna oznaczać, że wielkie ilości ryb są trzymane w małych zbiornikach, a potem duszone w plastikowych torbach nabywców. Współczucie dla tak traktowanych zwierząt to rzecz jedna, ale nawet z czysto egoistycznego, wyłącznie konsumenckiego punktu widzenia ryby śnięte, stłoczone niemiłosiernie, są gorszym kulinarnym materiałem. Do akcji postanowiłem się przyłączyć z obu powodów.
- Czy może Pan podać przykłady udanych kampanii społecznych z udziałem publicystów-krytyków kulinarnych, w Polsce lub zagranicą?
- Jamie Oliver wraz z brytyjskim rządem udanie zmienia menu w szkolnych stołówkach Zjednoczonego Królestwa, pokazując tym samym najmłodszym Brytyjczykom, że istnieje coś więcej do jedzenia niż chipsy i hamburgery. Eliminuje tym samym nadwagę i związane z nią choroby u nastolatków. Sam miałem okazję uczestniczyć w kampanii promującej unijne oznaczenia regionalnej żywności.
- Czy warto dążyć do zmiany przyzwyczajeń Polaków odnośnie sprzedaży, kupowania i jedzenia karpi?
- Warto dążyć do zmiany przyzwyczajeń Polaków odnośnie kupowania, sprzedawania i jedzenia wielu, wielu produktów, nie tylko karpi.